Zgodnie z ugruntowaną zasadą międzynarodowego prawa podatkowego każde państwo może opodatkować wszelkie, gdziekolwiek osiągnięte, zyski swoich własnych rezydentów podatkowych (czyli przede wszystkim obywateli), jak również zyski osiągnięte na terytorium tego państwa przez rezydentów innych państw.

Jak łatwo się zorientować, w przypadku zysków osiąganych przez polskich obywateli na terytorium innych państw powyższa zasada może prowadzić do opodatkowania danego zysku jednocześnie przez Polskę oraz państwo, na terytorium którego zysk został osiągnięty (podwójne opodatkowanie). W celu uniknięcia takiego rezultatu państwa zawierają ze sobą tzw. umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, gdzie dokładnie określają zakres dozwolonego opodatkowania przez każde z nich.

Co zrozumiałe, Polska nie zawarła jednak umów ze wszystkimi państwami na świecie (chociaż zawarła ich względnie dużo, ok. 80), w konsekwencji wciąż jest wiele państw, w przypadku których podwójne opodatkowanie może wystąpić (z najbardziej znanych: Brazylia, Argentyna i inne kraje Ameryki Południowej). Dlatego też w przypadku osiągania zysków z zagranicy (dywidendy, odsetki, prowadzenie działalności gospodarczej etc.) należy ustalić w jakim państwie (i czy tylko w jednym) należy je opodatkować.

Istotne jest, że rezydencja podatkowa nie jest przypisana do danej osoby raz na zawsze. Rezydentami danego kraju są oczywiście głównie jego obywatele, ale nie tylko – również osoby mające obce obywatelstwo, za to mieszkające na stałe w danym państwie (wówczas zazwyczaj nie są już rezydentami w swoim państwie ojczystym). Oznacza to, że osoby mobilne, mogące przeprowadzić się do innego państwa (wraz z najbliższą rodziną) mogą w pewnym sensie wybrać sobie rezydencję podatkową – a z nią także poziom opodatkowania swoich dochodów. Wiele państw, chcąc przyciągnąć do siebie zamożne osoby, przewiduje ułatwienia w nabywaniu obywatelstwa i rezydencji podatkowej.

Jeszcze stosunkowo niedawno, do końca 2014 r., założenie spółki za granicą było w wielu przypadkach łatwym i względnie tanim sposobem na obniżenie (albo wręcz uniknięcie) opodatkowania. Od początku 2015 r. w Polsce obowiązuje jednak tzw. klauzula CFC (skrót z j. angielskiego od controlled foreign company, kontrolowana spółka zagraniczna). Na podstawie tej klauzuli opodatkowaniu w Polsce podlegają zasadniczo dochody pasywne osiągane przez spółkę zagraniczną, w której udział ma polski podatnik – jeżeli spółka ma siedzibę w państwie należącym do Unii Europejskiej, a nawet wszelkie zyski – jeżeli spółka ma siedzibę w tzw. raju podatkowym.

Należy jednak pamiętać, że nie każda spółka spełniająca powyższe warunki podlega pod klauzulę CFC – przykładowo, opodatkowaniu CFC nie podlegają spółki, których roczne przychody nie przekraczają 250 tys. euro (nieco ponad milion złotych). Także prowadzenie rzeczywistej działalności gospodarczej przez zagraniczną spółkę w wielu przypadkach sprawia, że polski udziałowiec nie zapłaci w Polsce podatku od jej zysków.

Podsumowując, klauzula CFC istotnie zwiększa ryzyko podatkowe związane z osiąganiem dochodów za granicą, ale właściwe ukształtowanie struktury zagranicznych podmiotów może to ryzyko znacznie ograniczyć, a obciążenia podatkowe – zmniejszyć / wyeliminować.

Ważne zagadnienia:

  • opodatkowanie zysków zagranicznych,
  • opodatkowanie spółek zagranicznych,
  • klauzula CFC,
  • umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania zawarte przez Polskę,
  • podwójne opodatkowanie,
  • opodatkowanie dywidend, odsetek, należności licencyjnych,
  • rezydencja podatkowa.